Zgorzelecka "Straż Miejska"

Czytasz wersję archiwalną wątku "Zgorzelecka "Straż Miejska"" z forum www.zgorzelec.info/forum/



LETIS - Pią Lip 01, 2005 7:11 pm
Mam takie pytanko. czy nad tymi panami ktoś sprawuje jakas kontrole. ostatnio z nudow postanowilem sobie pojezdzic za tymi panami. akorat wyjechali ze swojej powaznej komendy w urzedzie miasta. no i ruszyli. kierunek mcdonalds. jedziemy jedziemy pod kosciolem bonifacego parking dla inwalidow zastawiony no ale co tam jedziemy dalej o ida dziewczyny panowie zwalniaja. dalej jedziemy, nawrotka kolo mc donalda i jedziemy ulica chyba to sie zwie tuwima? w kierunku policji no jedziemy jedziemy mijajac co chwile autko zle zaparkowane ale to nic jedziem dalej maly rynek miejsce ktore mnie drazni najbardziej a to z racji tego ze tam zawsze za zakretem jakis pan z burakami stanie i nie dosc ze tarasuje caly chodnik to jeszcze pol drogi zastawi. i to nic dalej sobie jedziemy. w sumie by strescic caly POM(powolny objazd miasta) panow straznikow ktory skonczyl sie jakies 30-40 min pozniej w komendzie nic nie interweniowali. a czy od tego oni przypadkiem nie sa zeby probowac cos robic? co z blokadami na kola skoro juz nie moga wkladac mandatow za wycieraczke to moze niech tak karaja. czy naprawde oni wszystcy sa utrzymywani z naszych pieniedzy tylko po to zeby zablokowac droge jak sa dni miasta, jakuby czy inne takie? dlaczego nie ma wspolnych patroli strazy miejskiej i policji. ludzie mi sie wydaje ze gdzies w zgorzelcu powinna byc taka wielka ksiega skarg i wnioskow do ktorej kazdy moglby cos wpisac i gwarantuje ze szybko by sie zapelnila. a moze urzad miasta by cos takiego zaproponowal nam na swojej stronie internetowej ale z taka opcja zeby kazdy mogl miec wglad w to a pozatym zeby umieszczane byly tam odpowiedzi. to jest moje rozmyslanie na dzis. dziekuje za uwage. pozdrawiam



bombas3 - Nie Lip 03, 2005 12:35 pm
no, uważaj Letis, bo Cię już zaczęli namierzać, teraz to już kompletnie nic nie będą robić, tylko się rozglądać w koło, kto ich śledzi


LETIS - Nie Lip 03, 2005 1:26 pm
a moze jak beda mieli to poczucie ze maja jakiegos aniola nad stoba to sie wezma do roboty?


Mały John - Pon Lip 04, 2005 9:43 am
jakie mają śliczne rowerki, matko jedyna!!! byłem w szoku jak zobaczyłem, ciekawe czy do kompletu mają jeszcze miniaturowe blokadki na kółeczka i nakładki żelowe na siodełka:) I jak oni będą na tym gonić tych szaleńców w wartburgach...



Mati - Pon Lip 04, 2005 12:53 pm
Szkoda że Zgorzelecka "straż miejska" nie zwraca uwagi na to kto wyrywa ławki w parku tylko na to kto jeździ po mieście i sprzedaje owoce i warzywa w samochodzie. Zdaniem naszych władz jest to nie legalne i trzeba z tym skończyć. Żeby panowie zajmowali się tak samo dresiarzami na drodze do reala obok działek.


viper126pzgc - Pon Lip 04, 2005 1:18 pm
To co w takim razie ma zrobić biedny bezrobotny skoro nie można mu już nawet sprzedać wychodowanych na działce czy w przydomowym ogródku warzyw i owoców. Chyba ma k.... iść kraść, bo w tym p.... kraju tem ma dobrze kto kradnie i kombinuje. Za uczciwość można zostać ukaranym mandatem i ch.... :!:


LETIS - Pon Lip 04, 2005 3:28 pm
panowie nie popadajmy ze skrajnosci w skrajnosc. moze dajmy spokoj tym ludziom co sprzedaja przy drogach bo to nie ma sensu. niech sobie handluja bo przeciez nic zlego nie robia a straz miejska niech sie wezmie wkoncu za to co powinni.


aleksander - Pon Lip 04, 2005 6:44 pm
vip, a ja sie z toba nie zgodze, bo ludzie ogolnie nie chca pracowac, popatrz na siebie, szukales prace i znalazles, wiec nie mow ze jest tak ciezko. Trzeba poprostu sie wziac w garsc i powiedziec ze sie szuka pracy i chce pracowac, zamiast za grosze sprzedawac wazywa i owoce.

Faktem jest ze polska rzeczywistosc jest jaka jest, ale w Zgorzelcu jest naprawde wiece rzeczy do zrobienia - legalnych !!! - i sa na to pieniadze ! Przeciez 11 000 zl mozna dostac od urzedu pracy jezeli ktos ma pomysl na interes i wcale nie jest to tak trudno otrzymac. Tylko jest maly problem - na lenia nie ma lekarstwa, a jezeli komus wystarcza kilkadziesiat zlotych na przezycie z warzyw to prosze bardzo. Tylko ze wowczas nie mozna lamentowac jak przyjdzie zaplacic kare za nielegalne handlowanie. Cos za cos !


viper126pzgc - Pon Lip 04, 2005 8:07 pm
Alku, Ty nie bardzo wiesz co mówisz chyba. Większosc tych ludzi którzy sprzedają owoce i warzywa to delikwenci z zawodowym wyksztalceniem, które w czasach gdy je zdobywali było czymś. Robotnik był gość i basta.
Czasy się zmienił i oni nie potrafią się w nich odnaleźć. Ja, Ty i inni nam podobni, nie mamy większych problemów ze znalezieniem pracy. Mamy średnie wykształcenie i mnóstwo innych umiejętności niezbędnych na dzisiejszym rynku pracy. Każdy z nas dąży do tego by się ciągle doskonalić zawodowo.
Oni ? Oni to rekikt minionej epoki. Nie można im żucać kłód pod nogi, a podać pomocną dłoń, chociażby kupić od nich pół kilo pomidorków i pęczek rzodkiewek. Co on, jeden z drugim ma zrobić??? Iść do pracy na budowę, na 10 - 12 godzin dziennie za 600 zł ???
Pewnie tak zrobi jak będzie musiał, ale skoro sprzedaje swoją zieleninnę, niech to robi i chwała mu za to , bo ja np. lubię zdrowe żarcie.


Mati - Wto Lip 05, 2005 12:50 pm
a ja się całkowicie z Tobą zgodze viper126pzgc!! Teraz młodzi ludzie z wysokim wykształceniem,znający języki nie mogą znaleść pracy w Polsce.I muszą wyjechać za granicę zostawiając rodzine i bliskich do pracy.Za pare lat może w Polsce będzie praca. Ale wykształceni ludzie wyjadą za granice do pracy i nie będzie dobrych pracowników w Polsce...


aleksander - Wto Lip 05, 2005 3:59 pm
Mati, coraz bardziej mi sie wydaje ze wina wyjazdow nie jest rynek, ale wyksztalcenie naszych ludzi. Media wszedzie klepia dookola ze to wina zlych zarobkow itd. Ale z drugiej strony bardzo czesto bywa tak, ze taka pani czy pan magister sa tak dumni z teog papierka ktory maja ze zderzajac sie z rzeczywistoscia nie potrafia sobie poradzic. Smiem nawet twierdzic ze to zwykle polglowki. Wielu moich znajmych bedacych pracodawcami we Wroclawiu, Zielonej Gorze czy Warszawie spotyka sie z tym samym problemem: debilizmem. Ludzie po studiach mysla ze "zlapali pana Boga za nogi" i wierza w to ze tak od razu beda mieli baaaaaardzo dobrze platna prace. A dochodzenie po szczeblach kariery to gdzie? Oni chca wystarowac na wysokim poziomie i wyjezdzac sobie nad morze, czy na narty. Nie patrza jednak ze tylko ciezka praca mozna cos osiagnac. Dowod? Daleko szukac nie trzeba: zgorzelec.info - robimy casting na pracownika:

Zinfo: Prosze sie zaprezentowac.
Potencjalny pracownik: Skonzylam studia ekonomiczne we Wroclawiu.

Z: to co Pani potrafi
PP: no, bardzo duzo rzeczy, to naprawde dobre studia

Z: czy zna Pani jezyk niemiecki
PP: Tak, mialam na studiach

Z: Nie pytam czy miala Pani na studiach tylko czy Pani go zna
PP: no... eee.... dogadam sie

Z: (podnosze sluchawke zaczynam wykrecac numer i mowie) dzwonimy teraz do niemieckiej firmy ktora z nami wspolpracuje, prosze ich poinformowac ze nie mamy molziwosci spotkac sie dzisiaj tylko dopiero jutro, poniewaz wystapily pewne komplikacje
PP: (poruszona i poddenerwowana) ale ja nie jestem przygotowana do takiej rozmowy...

Takich i podobnych rozmow mielismy juz wiele. Konczy sie na tym ze nawet jezeli ktos przejdzie wstepnie ten test to do pracy sie calkowicie nie nadaje i po tygodniu wylatuje z hukiem.

Aspekt drugi: ludzie wyjezdzaja za granice bo tam sie zarabia wiecej. A guuuzik prawda, wiecej to tylko wzgledne pojecie bo nikt nie patrzy ze koszty utrzymania sa ogromne i rzeczywiscie ktos zarabiajac pieniadze 4 czy 5 razy wyzsze niz tu musie tylez ssamo razy a nawet i wiece j wydac na normalne zycie. Jest tylko niewielki procent ludzi ktorym sie udaje chwycic dobra prace. Ale jest ich niewielka garstka.


viper126pzgc - Wto Lip 05, 2005 4:33 pm
W tej kwestii muszę się zgodzić z Alexandrem. W mojej rodzinie jest taki osobnik, mój szwagier z Ręczyna. Który będąc na pierwszym semestrze studiów "prace socjalne", czy cos takiego, powiedział (dosłownie):
Ja to skończyłem takie mądre studia, że wiem już wszystko o wychowaniu dzieci, więc gdy będę miał swoje dziecko to wychowam je iście książkowo
Skoro tak wyraził się na pierwszym semestrze, to co powie jezeli uda mu sie te studia skończyć. :


busmen - Wto Lip 05, 2005 11:57 pm
SIEMA MASZ RACJĘ GOŚCIE ZE STRAZY MIEJSKIEJ NADAJĄ SIE NA RENCINE ZA 350 ZŁ TAK JAK WIELU URZĘDASOW W ZGORZELCU . NP POLICJA W SOBOTĘ ODMÓWIŁA SKONTROKLOWANIA AUTOBUSU KTURYM MIAŁ PKS PRZYWIEŻĆ DZIECI Z KOLONI A TU WYPADEK ALE PECH POWINNEM PRZEKLĄĆ DZWONIŁEM NA NR 112 PANI POTWIERDZIŁA ZE WSZYSCY SĄ PO DNIACH ZGORZELCA ZADAŁEM PYTANIE CZY WSZYSCY SĄ PIJANI ZE NIEMA KOMU . INTERWENCJA W KOMĘDZIE DOLNOŚLĄSKIEJ TEZ NIC NIE DAŁA POTRZYMUJĘ HASŁO NIECH ZYJE KOMUNA I KOLISIOWANIE .


Nicram - Czw Lip 07, 2005 9:55 pm
Witam po dluzszej przerwie na forum
Dawno mnie nie yblo jakos, zajety bylem innymi rzeczami.
Co do strazy miejskiej, spisywania sprzedawcow zieleniny i braku reakcji na prawdziwe zagrozenia. To musze sie zgodzic. Straz Miejsca Zgorzelecka to doslownie stado kretynow i lapuwkarzy. Duzo osob z mojej rodziny handlowalo kiedys na jeszcze dzialajacym duzym rynku. Te osly braly w lape tyle, ze sie w glowie nie miesci, zamiast reagowac na kradzieze. Wiec na co liczyc dzisiaj ? Ze wychyla nosa i lobuzom powiedzom stop ? Ze sie postawia za swoja w ich przekonaniu marna wyplate zeby dostac ? A gdzie tam, lepiej truc dupe biednym ludziom, ktorzy probuja zarobic na chleb sprzedajac te warzywa przy drodze. Statystyki w koncu to podniesie, a i bezpiecznie, i nikt sie nie rzuca...
Nasz straz miejsca w moim przekonaniu jest nie potrzebna. Bo tak naprawde nie przynosi miastu zbyt duzo korzysci. Podobnie jak policja, jest nie tam gdzie trzeba, i robi nie to co powinna. Co gorsze wszyscy sie z tym zgadzaja, i nic nie mozna zrobic, bo wladze miasta sa takie same...

Odnosnie tych ludzi po studiach to faktem jest, ze w wiekszosci to zwykle kujony, ktore umieja cos zapamietac, duzo wiedzy... Ale w praktyce okazuja sie osobami, ktore po prostu nie sa inteligentne. Bo inteligencja z umiejetnoscia zapamietywania nie ma nic wspolnego...

Co do zarobkow w Polsce to nie zgodze sie, zbey oplacalo sie tu zyc. Nawet za te 1000zl na reke. Mam wieeeelu znajomych za granica. Wiekszosc wlasnie pokonczyla skzoly, zaczela pracowac. Jest im jak to okreslaja ciezko. Tyle ze u nich ciezko = buduje sie (i stac mnie na to), zbieram na dom, zakladam rodzine (i stac mnie na to). U nas, ktos zarabiajacy nawet 2000zl/reke nie jest w tej chwili w stanie probowac kupic/wybudowac dom, zakladajac nowa rodzine. BEz pomocy bliskich jest to nie mozliwe. Dlatego nie przkeonuja mnie argumenty ze nie jest u nas tak zle, ze jest duzo pracy, i ze mozna sobie radzic. Dla mnie sprawa jets prosta. W Polsce mozna sie utrzymac w stanie stagnacji. Nie mozna zyc. Trzeba sie stad wynosic.


lipa - Pią Lip 08, 2005 12:20 am
W Polsce mozna sie utrzymac w stanie stagnacji. Nie mozna zyc. Trzeba sie stad wynosic.


Nikt cie tu nie trzyma, droga wolna... Bye bye :evil:


Nicram - Pią Lip 08, 2005 12:57 am
No to w przyszlosci blizszej lub troszke dalszej zamierzam NAtomiast nie wiem, co chciales wniesc do watku tym co napisales ?:)


lipa - Pią Lip 08, 2005 12:08 pm
Nicram chodzi o to ze niektorzy ludzie maja bardzo wielkie ambicje i nie potrafie za bardzo uszanowac tego co maja..
Zaczynajac kariere zawodowa jestes na najnizszym szczeblu, a praca i zaufaniem mozesz wspinac sie coraz wyzej a co za tym idzie zarabiac coraz wiecej..
Troche cierpliwosci i szacunku do wlasnej pracy a na pewno kazdy osiagnie swoj cel..

A powracajac do Strazy Miejskiej (sorki za zejscie z tematu:) ) to u nich chyba panuje taka zasada: jaka placa taka praca... Dlaczego w krajach wysoko rozwinietych policjanci zarabiaja baardzo duzo? a wlasnie po to aby maksymalnie sie przykladali do swojej roboty i wykonywali ja najlepiej jak potrafia!!


viper126pzgc - Pią Lip 08, 2005 12:38 pm
Brawo Lipa! Święte słowa, przychylam się do twojej wypowiedzi.


Gość - Pią Lip 08, 2005 12:45 pm
lipa, slusznie piszesz ze ludzie nie potrafia uszanowac tego co maja. I masz racje ze wspinaniem sie po szczeblach zawodowych. to teraz bym bardzo prosil o kolejne szczebl;e kariery kasiera z reala, magazyniera z biedronki, cczy sprzataczki
Jezlei wymienisz wiecej niz 3 to to co napisales rzeczywiscie ma sens... Jezeli nie, to zastanow sie jeszcze raz o czym piszesz


viper126pzgc - Pią Lip 08, 2005 12:50 pm
Gościu drogi, muszę stanąć w obronie Lipy. Zwróć uwagę jak wygląda kariera zawodowa naszych sąsiadów zza miedzy. Tam na studia nie dają rodzice, tam po skończeniu szkoły średniej trzeba zarobić samemu na dalszą naukę. Tam karierę robi się małymi kroczkami, a Polak chciałby wszystko naraz, czyli dobrą pracę, kasiorę i BMW.
A tu pupka. Trzeba na to zapracować, nie ma nic darmo. Jeżeli komuś odpowiada praca kasiera w biedronce i nie ma on wyższych aspiracji, to do osranej śmierci będzie tylko kasjerem w biedronce.

Dodam jeszcze że przez tych wszystkich ludzi którzy sami do siebie szacunku nie mają, a ich aspiracją jest posad kasjera w biedronce czy innym realu, mamy to co mamy, czyli cwanych pracodawców, wykorzystujących polskie bezrobocie.


zgorzelec - Pią Lip 29, 2005 2:43 pm
Zapraszam na www.zgorzelec.blox.pl


Koder - Czw Sie 18, 2005 12:23 pm
Nicram napisal:
Odnosnie tych ludzi po studiach to faktem jest, ze w wiekszosci to zwykle kujony, ktore umieja cos zapamietac, duzo wiedzy... Ale w praktyce okazuja sie osobami, ktore po prostu nie sa inteligentne. Bo inteligencja z umiejetnoscia zapamietywania nie ma nic wspolnego...

Co ty palisz Nicram, picze klaki?

Interesuje mnie jedna rzecz, jakie studia skonczyles? Jesli skonczyles, to jak je skonczyles bez kucia?
Nie jest mi znany kierunek na ktorym nie trzeba sie uczyc. No, chyba ze robotki reczne
Jestes kolejnym osobnikiem ktory glowkuje co tu zrobic zeby zarobic i sie nie narobic. Wez sie za nauke i do roboty, po 10 latach ciezkiej pracy napewno sie czegos dorobisz. Najlepiej jest nazekac i klac na wszystkich.
Proponuje zebys przestal opowiadac bzdury o tym, ze na zachodzie jest taaak swietnie. Owszem, jest lepiej, ale napewno trzeba tam pracowac jak wszedzie. Jako polaczek, jestes wkazdym obcym kraju czarniejszy od kazdego murzyna. Zapier... za psie pieniadze nie majac czasu na nic.
Albo nie masz pojecia, albo naprawde wierzysz w to co opowiadaja ci ktorzy tam pracowali.


Daniels - Wto Wrz 13, 2005 12:45 pm
Zlikwidować Straz Miejską!!!!!!


Daniels - Wto Wrz 13, 2005 12:49 pm
Chlopaki wzieli sie do pracy i kasuja kierowców. Nie parkujcie czasem w Zgorzelcu na parkingu ponizej Domu Kultury- Dzisiaj biegali z blokadami.


aleksander - Wto Wrz 13, 2005 12:49 pm
Ale dlaczego ? Masz na to jakies wlasne argumenty ? Czy wystawili ci dzisiaj mandat ?


Daniels - Wto Wrz 13, 2005 1:07 pm
Moim zdaniem oni sa wogule nie potrzebni- wiecej policjantow na ich miejsce. Zajmują sie pierdołami.


tuka - Wto Wrz 13, 2005 1:46 pm
Chlopaki wzieli sie do pracy i kasuja kierowców. Nie parkujcie czasem w Zgorzelcu na parkingu ponizej Domu Kultury- Dzisiaj biegali z blokadami.



To nie parking tylko postoj taksowek. Z nim jest tak samo jak
bylo z tym zakazem skretu z daszynskiego w strone granicy.
Jest w ogole niepotrzebny. A przynajmniej w takim rozmiarze
jak teraz.

Jakby mieli ludzkie podejscie to by dawali sobie spokoj. Ale,
ze straz miejska to !@#$ wiec daja mandaty w koncu
sami krzyczelismy, ze nic nie robia.

pozdr.


tuka - Wto Wrz 13, 2005 1:52 pm
A tam jest zakaz zatrzymywania? Bo moze tak zaczac
parkowac na ulicy.

pozdr.


aleksander - Wto Wrz 13, 2005 2:32 pm
krzyczelismy ze nic nie robia, wiec zaczeli biegac tak szybko, ze czasu nie ma taczek zaladowac...

coraz bardziej dociera do mnie ze do strazy miejskiej nie mozna mowic przenosniami tak zeby jeszcze im glupio nie bylo przed ludzmi tylko trzeba wprost jak krowie na rowie, wiec tym samym rozpoczniemy nową serię artykułów dotyczących działania a właściwie nie działania strazy.

Powiedziane bylo ze nic nie robia, to sie wzieli za mandaty kierowcow zamiast za ochrone terenow zielonych, psy na smyczy i w kagancu i ogolnie pilnowanie porzadku w miescie. Zastanawiam sie tylko czy komendant sam sie domysli zeby tu wejsc i poczytac, czy trzeba bedzie mu o tym powiedziec publicznie.


tuka - Wto Wrz 13, 2005 3:36 pm
A tam jest zakaz zatrzymywania? Bo moze tak zaczac
parkowac na ulicy.



jest jednak zakaz - tak wiec, glupi pomysl..

pozdr.


Daniels - Wto Wrz 13, 2005 7:49 pm
oczywiscie jest zakaz ale tylko po prawej stronie wjezdzajac w kierunku Domu Kultury natomiast po lewej nie ma wiec mozna stac na ulicy


Daniels - Wto Wrz 13, 2005 7:59 pm
Ciezko jest gdziekolwiek zaparkowac ,dlaczego jadac do bankomatu po pieniadze mam jeszcze tracic na parking platny, zaden interes.pzred momentem bylem na miejscu jest tam pusto, ani jednej taksówki!Wszystkie stoją nizej


tuka - Wto Wrz 13, 2005 10:45 pm
[...] pzred momentem bylem na miejscu jest tam pusto, ani jednej taksówki!Wszystkie stoją nizej



No wlasnie, az sie prosi aby tam stanac. Ale nie, dzieki naszej
inteligentnej strazy miejskiej trzeba bedzie parkowac na ulicy
od strony postoju. To bedzie bardzo fajnie wygladalo.

pozdr


tuka - Sro Wrz 14, 2005 1:10 pm
... bedzie parkowac na ulicy
od strony postoju. To bedzie bardzo fajnie wygladalo.



Jednak odwoluje to co napisalem. Jak sie dobrze przyjrzec
to po tej krawedzi jest (ledwo widoczna) linia przerywana i
zgodnie z kodeksem nie wolno tam parkowac.

pozdr.


aleksander - Sro Gru 28, 2005 1:00 pm
Przed chwila odwiedzilem panow ze Strazy Miejskiej celem wyjsnienia pewnej sprawy, ktore wzbudzila moje zainteresowanie. Nie mniej jednak wdajac sie w dyskusje zostal poruszony temat forum, ktore jak sie okazalo jest codziennie odwiedzane przez komendantow.

W zwiazku z tym chcialbym zaprosic do dyskusji i o zabieranie stanowiska w poruszanych na forum sprawach. Jak sie okazuje wiele spraw, ktore sa przedstawiane przez uzytnownikow jako negadywne, takimi nie sa a polegaja tylko na "naszej" niewiedzy. Dlatego tez Panow ze Strazy Miejskiej prosze o merytoryczne odpowiedzi na pytania, a uzytkownikow o wlasciwe zachowanie w trakcie tej dyskusji.

Oczywistym jest fakt, ze kazdy popelnia bledy, jezeli jednak do tych bledow potrafimy sie przyznac to uwazam ze zasluguje to uznanie ogolu. Dlatego prosze docencie dobra wole i sprobujcie podyskutowac.


aleksander - Pią Gru 30, 2005 2:40 pm
Zapraszam do przeczytania poniższego artykułu przede wszystkim Komendanta naszej Straży Miejskiej. Informacja została nadesłana od Pana Romana Jakubowskiego, kótry na podsumowanie napisał: Myślę że to ciekawy artykuł, chciałem go wysłać na adres Straży Miejskiej ale ten adres który znalazłem na stronie Miasta nie przyjmuje wiadomości,/sm@zgorzelec.com/.Lepiej spać spokojnie.
Z Noworocznym Pozdrowieniem Wasz czytelnik

===========
zaczerpnięte z serwisu gazeta.pl:

Bezpieczeństwo w Szczecinku jak w IV RP

Od kiedy PiS-owski burmistrz zmienił komendanta straży miejskiej, liczba wystawionych mandatów wzrosła dziesięciokrotnie, a przestępczość spadła prawie o połowę. Strażnicy złapali nawet kioskarkę sprzedającą papierosy na sztuki i pekińczyka bez kagańca. Moje motto: Nie jestem zupą pomidorową, żeby mnie ktoś lubił - mówi komendant Grzegorz Grondys.

Ten emerytowany policjant karierę zaczynał jeszcze w MO. W 40-tysięcznym Szczecinku, miasteczku na Pojezierzu Drawskim (woj. zachodniopomorskie), nazywany jest szeryfem bądź Giulianim. Bo zaprowadzane przez niego porządki przypominają program "Zero tolerancji" wprowadzony w życie w Nowym Jorku przez słynnego burmistrza Rudy'ego Giulianiego.

Nominację na komendanta Grondys otrzymał dwa lata temu z rąk burmistrza Mariana Golińskiego, który dziś jest posłem PiS. Były burmistrz nie kryje zadowolenia z wyników straży miejskiej: - Udowodniliśmy, że ten, kto łamie prawo, musi być przywołany do porządku. Nie można pozwalać na bezhołowie.

Posłowi podoba się, że lokalni działacze mawiają, iż Szczecinek jest już w IV RP. Mówi, że inne miasteczka w Polsce powinny brać z tego przykład.

Obława na kioskarkę

Statystycznie szczeciniecka IV RP robi wrażenie. Komendant Grondys z dumą pokazuje nam tabelki z danymi o mandatach wystawionych w ostatnim roku. We wszystkich działach dynamika karania rośnie od kilkuset do kilku tysięcy procent! Liczba mandatów pod rządami Grondysa zwiększyła się zaś dziesięć razy - z niecałych 70 do ponad 700.

Grondys opowiedział nam, jak jego strażnicy złapali kioskarkę sprzedającą papierosy na sztuki: - Mieliśmy sygnały od ludzi, że kioskarka łamie prawo. Moi ludzie po cywilu obserwowali kiosk. Ustawiali się też w kolejce i nasłuchiwali. Potwierdzili, że donosy są prawdziwe. Akcję złapania kioskarki na gorącym uczynku przeprowadzili oczywiście funkcjonariusze umundurowani. Ci, którzy krążyli pod kioskiem w cywilu, w razie czego będą zeznawać w sądzie jako świadkowie. Straż miejska nie ma uprawnień policji zezwalających na działania operacyjne. Nie łamiąc prawa, jakoś to obchodzimy. Kioskarka dostała mandat 500 zł.

Ukarana sprzedawczyni (nie chciała ujawnić danych) nie kryje rozgoryczenia: - Tu mieszkają biedni ludzie, niektórych nie stać na całą paczkę papierosów. Kiedyś nikomu to nie przeszkadzało, a teraz nagle prowadzą wielkie śledztwa i wlepiają mandaty.

- Moich kilkunastu strażników już nie siedzi za biurkiem, tylko pracuje w terenie - mówi Grondys. - Mają oczy z czterech stron głowy, nawet po cywilu. Widzą, że ktoś pluje w miejscach publicznych, rzuca niedopałek, przeklina - czyli łamie prawo - i wlepiają mandat. Co kwartał rozliczam strażników również z liczby wystawianych mandatów. Najlepsi dostają premię. Do tego stosuję zasadę ograniczonego zaufania. Rzadko można mnie spotkać w gabinecie. Krążę po mieście i sprawdzam swoich ludzi. Nigdy nie wiedzą, kiedy wyrosnę im na drodze.

Efekty widać w budżecie - wpływy z mandatów wzrosły nawet 80-krotnie. Na przykład za wykroczenia przeciw bezpieczeństwu w komunikacji o 585 proc. (z 4,2 tys. zł do 24,8 tys. zł), za wykroczenia przeciwko urządzeniom użytku publicznego (wandalizm) o 867 proc. (z 3,5 tys. zł do 30,7 tys. zł), za wykroczenia przeciwko porządkowi i spokojowi publicznemu o 4927 proc. (z 220 zł do 10,8 tys. zł), zaś za wykroczenia z ustawy o utrzymaniu porządku i czystości aż o 8060 proc. (ze 150 zł do 12 tys. zł) !

Chuliganów wyciął w pień

Mieszkańcy Szczecinka są podzieleni. O strażników miejskich pytamy ich na deptaku i urokliwym miejskim rynku.

- Jeszcze kilka lat temu strach było wyjść na ulicę - mówi właściciel baru piwnego. - Dzisiaj można bez strachu chodzić nawet wieczorami. Chuliganów Grondys wyciął w pień. Nie wystają na klatkach schodowych, nie zaczepiają już ludzi na dworcach, nawet jak się u mnie napiją piwa, to zaraz zmykają do domu. I czysto się zrobiło. Nie znajdzie pan nawet jednego papierka!

Emerytowana nauczycielka nie lubi Grondysa. - Dostałam mandat, bo mój piesek nie ma kagańca - opowiada. - Tłumaczę strażnikowi, że to pekińczyk, nikomu nie zrobi krzywdy i nie ma takich małych kagańców. Pan kazał mi zamiast kagańca spinać mu pyszczek gumką do włosów i wlepił mi 150 złotych.

- Nasi strażnicy mają obsesję na punkcie mandatów - nauczycielce wtóruje Ludwik Koszko, niechętny Grondysowi, od czasu kiedy rok temu dostał sto złotych kary za nieodśnieżenie chodnika przed domem. Koszko mandatu nie zapłacił, sprawa trafiła do sądu grodzkiego. Grondys jako dowód przedstawił zdjęcie zaśnieżonej posesji, ale należącej nie do Koszki, tylko jego sąsiada zmarłego przed kilku laty.

- Głupio wyszło. Ktoś z moich współpracowników chyba mi tę fotografię podsunął - tłumaczy komendant.

Jest bezpieczniej

W policyjnych statystykach sprawdziliśmy, czy w Szczecinku rzeczywiście jest bezpieczniej. Wynika z nich, że działalność komendanta Grondysa przynosi skutki. Liczba bójek i pobić zmalała w ciągu ostatniego roku z 38 do 26. Jeszcze bardziej spadła liczba rozbojów - z 48 do 21 - i kradzieży z włamaniem - z 358 do 280.

Maciej Zieliński, komendant powiatowy policji w Szczecinku: - Ta tendencja cieszy. Trudno jednak przypisać sukces tylko strażnikom, my też na to ciężko pracujemy.

Komendant Grondys: - Będzie jeszcze lepiej. Jeśli zauważymy nawet drobne złamanie prawa, wkroczymy do akcji. U mnie nie ma zmiłuj.

Współpraca: Andrzej Tomczak, TVP 2


Ernesto - Sro Sty 04, 2006 9:57 am
Witam wszystkich,to pierwszy post więc chyba wypada.
Przeczytałem cały artykuł i można się do niego ustosunkować w
dwojaki sposób.
Z jednej strony to bardzo dobrze ,że komendant zrobił porządek.
Ale z drugiej strażnicy nie powinni dostawać premii za ilość wręczonych mandatów.150zł za pekińczyka to już przesada.
Ale za załóżmy 5% tej sumy nie tylko strażnik zrobi z siebie głąba.
Co innego chuligani tu ma rację trzeba tępic jak się tylko da.
I znów ,babka w kiosku,jaka to szkodliwość społeczna,że biedniejszym sprzedaje na sztuki?Tak wiem to nie zgodne z prawem,ale czy az tak szkodliwe jak złe parkowanie?
Można zaryzykowac stwierdzenie,że komendant z korzeniami w MO aż za bardzo wziął się do pracy.Ale dobrze ,że wogóle się wziął.


aleksander - Czw Mar 02, 2006 2:21 am
Wczoraj około godziny 11:10 na trawniku przed wejściem do Urzędu Miasta zaparkował Daewoo Espero (WCS 7378). Około 11:20 dwaj strażnicy miejscy przeszli koło samochodu, spojrzali na rejestrację i poszli dalej. Kilka minut później zgłosiliśmy informację o samochodzie do Straży Miejskiej. 11:55 - brak reakcji więc dzwonimy ponownie i tym razem informacja brzmi "strażnicy już wiedzą, ale są na patrolu pieszym, więc trochę potrwa zanim dojdą". 11:59 - obok trawnika zatrzymuje się samochód Straży Miejskiej - brak reakcji. 12:13 samochód odjeżdża. Dlaczego nikt nie zareagował ?

Samochód odjechał, a na jego miejscu pojawił się kolejny, który prawdopodobnie zobaczył świeże ślady i postanowił skorzystać z "nowego" miejsca parkingowego. Tym razem Nissan Micra (DZG 29GM). W tym momencie poddaliśmy się.

Czy samochód, koło którego przeszli obojętnie strażnicy, należał do ich znajomego ? A może zwyczajnie nie chciało im się zawracać głowy "drobnostkami" ? Nie wiadomo. Faktem jest, że kierowca nie poniósł konsekwencji, a strażnicy nie zareagowali.

W takim razie po co jest Straż Miejska w Zgorzelcu ?
Zgodnie z tym co jest napisane na stronie informacyjnej:
http://www.bip.zgorzelec....52/art1505.html

Do zadań Straży Miejskiej należy między innymi:
-przyjmowanie skarg, wniosków i petycji,
-przyjmowanie interwencji od mieszkańców,
-składanie zawiadomień o popełnionych wykroczeniach,
-udzielanie informacji interesantom na temat topografii miasta i lokalizacji instytucji,
-reagowanie na zgłaszane interwencje.

co ciekawe ZARZĄDZENIE NR 632/255/05 BURMISTRZA MIASTA ZGORZELEC z dnia 29 grudnia 2005 r. w paragrafie 31 pkt.4 stanowi coś całkiem innego:
http://www.bip.zgorzelec....64/art3670.html

4. Do zadań Straży Miejskiej należy :
1) ochrona porządku publicznego w mieście;
2) patrolowanie – obchód rejonów zagrożonych;
3) podejmowanie interwencji;
4) egzekwowanie przestrzegania przepisów porządkowych i administracyjnych, obowiązujących w miejscach publicznych – ściganie sprawców wykroczeń; itd. aż do punktu 10.

Tylko jeden z tych punktów pokrywa się z tym co znajduje się na stronie Straży Miejskiej: podejmowanie interwencji. A to i tak nie ma znaczenia, bo ten punkt nie jest przestrzegany.

Ciekawostka: w trakcie wykonywania drugiego telefonu, poinformowałem, panią na "dyżurce", że jeżeli strażnicy nie zainterweniują, złożę skargę na funkcjonowanie tej jednostki (co też dzisiaj uczyniłem). Zapewne jako zadośćuczynienie strażnicy"wylecieli" z "norki" kilkadziesiąt minut po sprawie i zaczęli wystawiać mandaty wszystkim bezprawnie znajdującym się na miejscach dla inwalidów, którzy zaparkowali wzdłuż ul. Warszawskiej.

W obliczu tej sytuacji można zrobić jedno zadzwonić do POLSATu. Tylko teraz musimy się zdecydować: mają nakręcić o tym program "UWAGA!", czy nową serię odcinków "13 posterunku" ale w wydaniu Zgorzeleckiej Straży Miejskiej ?




turek - Czw Mar 02, 2006 9:57 am
A no właśnie! Pod samym nosem nie zauważyli źle zaparkowanych aut, a ja głupi się łudziłem, że sami zareagują na tego nieszczęsnego polonka na Norwida.


sebac77 - Sob Mar 04, 2006 8:51 pm
No a jak myślisz Alex dlaczego nic nie zrobili nasi panowie strażnicy???Bo to jest auto "ESPERO" naszego pana doktora ze zgorzeleckiego ZOZ-u.Widocznie pan ortopeda-traumatolog ma większe przywileje niż zwykli obywatele.
Przypomina mi się film "Nic nie widziałem,nic nie słyszałem"
Pozdr.


Asiek_Isia - Sob Mar 04, 2006 10:08 pm
Widze panowie ciekawą dyskusję Co do studiów i ludzi po studiach. Studia mają pomóc w zdobyciu dobrej pracy . Same w sobie nie są gwarancją na dobre zarobki . Moim zdaniem pieniądze leżą na ulicy i wystarczy się po nie tylko schylić . A co po niektórym po studiach chyba nie zgina się wystarczająco kręgosłup. Albo skóra za krótka Nie znoszę gdy ktoś mówi , ze się da , nie opłaca . Nie wyszło to ,to próbuję z następną rzeczą . I tak do skutku . Ale ludzie tylko jęczeć potrafią i marudzić . Bo wiadamo najlepiej jest usiąść i pie.... , że dla mnie perspektyw nie ma .

A co do panów ze straży miejskiej , to bez urazy osobiście za nimi nie przepadam . Owszem są potrzebni ale czasem wolą przczepić się błachostki . Bo przecież łatwiej radzić sobie z małymi problemami


z_drw - Sro Mar 15, 2006 4:05 am



http://www.bip.zgorzelec....52/art1505.html

Do zadań Straży Miejskiej należy między innymi:
>>cięcie<<
-reagowanie na zgłaszane interwencje.

co ciekawe ZARZĄDZENIE NR 632/255/05 BURMISTRZA MIASTA ZGORZELEC z dnia 29 grudnia 2005 r. w paragrafie 31 pkt.4 stanowi coś całkiem innego:
http://www.bip.zgorzelec....64/art3670.html

4. Do zadań Straży Miejskiej należy :
>>cięcie<<
3) podejmowanie interwencji;

Tylko jeden z tych punktów pokrywa się z tym co znajduje się na stronie Straży Miejskiej: podejmowanie interwencji.

A to i tak nie ma znaczenia, bo ten punkt nie jest przestrzegany. :)



A dokładniej, moim zdaniem, to te punkty niekoniecznie są tożsame.

"REAGOWANIE na zgłaszane interwencje" nie jest tym samym co
"PODEJMOWANIE interwencji" :)

Straż nie chce _podejmować_ interwencji...
Ona chce _reagować_ :)
znaczy -TYLKO reagować.... np. zadzwonić na Policję :)
I takie działanie jest JUŻ chyba reakcją?

A te punkty ( w pełnym brzmieniu) załączam dla pełnego uświadomienia, że rola SM jest istotna. :)
Ja tego nie znałem.


1. Straż Miejska w Zgorzelcu, zwana dalej „Strażą” jest samorządową umundurowaną

formacją, utworzoną do ochrony porządku publicznego na terenie miasta Zgorzelec, działająca na podstawie ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r o strażach gminnych.

2. Terenem działania Straży jest obszar miasta Zgorzelec.

3. W skład Komendy Straży wchodzą następujące sekcje:

1) sekcja dyżurnych operacyjnych;

2) sekcja patrolowo – prewencyjna.

4. Do zadań Straży Miejskiej należy :

1) ochrona porządku publicznego w mieście;

2) patrolowanie – obchód rejonów zagrożonych;

3) podejmowanie interwencji;

4) egzekwowanie przestrzegania przepisów porządkowych i administracyjnych, obowiązujących w miejscach publicznych – ściganie sprawców wykroczeń;

5) prowadzenie działań zabezpieczających i pomocniczych podczas usuwania przez właściwe służby ratownicze, awarii technicznych, skutków klęsk żywiołowych lub innych zagrożeń miejscowych dla ratowania życia, zdrowia lub mienia obywateli;

6) prowadzenie działań zabezpieczających w miejscach zgromadzeń i imprez publicznych;

7) prowadzenie monitoringu telewizyjnego;

8) inicjowanie i uczestnictwo w działaniach mających na celu zapobieganiu popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym i współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi, samorządowymi i organizacjami społecznymi;

9) współpraca z organizacjami pozarządowymi i podmiotami wymienionymi w art.3 ust3 ustawy o której mowa w § 14 pkt 19 niniejszego regulaminu w zakresie porządku i bezpieczeństwa publicznego oraz przeciwdziałania patologiom społecznym;

10) realizacja następujących zadań na czas kryzysu i wojny :

a) uruchomienie stanowiska kierowania i stałego dyżuru na czas wojny i kryzysu,

b) opracowanie planu ochronny i obrony urzędu,

c) udział w zabezpieczeniu mobilizacyjnego rozwinięcia jednostek wojskowych,

d) organizacja i zabezpieczenie prac porządkowo-ochronnych podczas akcji ratowniczej, usuwania awarii, skutków klęski żywiołowej.



Punkt 10b ????
opracowanie planu ochronny i obrony urzędu,



Chodzi o Urząd Miasta? ?????????????

Hm.....


szwed71 - Czw Mar 23, 2006 9:24 pm
nasza straz miejska robi za taxi dla urzedasow. co dzien rano o godz. 07.15 widze jak jedzie fiat doblo, ulica lubanska, potem skreca na kosciuszki, i zatrzymuje sie kolo wejscia do urzedu miasta. nastepnie wysiadaja z niego wielkie matrony.czytaj,panie urzedniczki, i ida do urzedu. wolal bym zeby jezdzily taksowkami albo komunikacja miejska, a nie za moje pieniadze. mozna to sprawdzic. ja to widze co dziennie od poniedzialku do piatku. moze ktos by sie zaja ta sprawa. :


bombas3 - Nie Maj 28, 2006 5:56 am
http://wiadomosci.onet.pl/1329927,11,item.html


z_drw - Nie Maj 28, 2006 2:15 pm
http://wiadomosci.onet.pl/1329927,11,item.html


Z felietonu:
"Rzeczpospolita" dotarła do projektu. Wynika z niego, że MSWiA chce znacznie wzmocnić kompetencje strażników miejskich. - To odpowiedź na zapotrzebowanie mieszkańców, nie wszystkimi sprawami zajmują się policjanci. Kiedy wzmocnimy straż, będzie bardziej skuteczna - uważa Ryszard Grobelny, prezes Związku Miast Polskich i prezydent Poznania.



A ankiecie, którą wczoraj widziałem, internauci WP.PL na pytanie:
"Czy potrzebne są DODATKOWE uprawnienia dla SM"
ok.70% odpowiedziało: NIE(!)
Dlaczego władza działa WBREW woli większości społeczeństwa?
Dlaczego nie włączy się etatów SM do Policji, i przydzielić tej częśći (stworzonej z SM) jej zadań?
Ale w takim przypadku ja -obywatel mam pewność, że rewiduje mnie, czy też razi paralizatorem (brrrrr...) człowiek wykształcony
a nie niedouk.
By posiadane środki był w stanie zastosować w przypadku KONIECZNYM.
Nie ma znaczenia to,że taki strażnik posiada wykształcenie średnie. I trzymiesięczny kurs!
Najlepsi trafią na trzymiesięczne szkolenie.
W czasie kursu kandydaci na strażnika poznają regulamin, status, elementy prawa karnego i kodeks wykroczeń. Będą też się uczyć chwytów obezwładniających oraz uczestniczyć w patrolach.


Chodzi mi szkolenia z całego spektrum szkoleń społecznych,jakie przechodzi policjant.
http://tinyurl.com/nv5gb
"Zostań strażnikiem
Właśnie rozpoczęła się rekrutacja do straży miejskiej [Warszawy]. Szanse na etat ma ponad dwieście osób. Wystarczy mieć obywatelstwo polskie, skończone 21 lat, wykształcenie minimum średnie i nienaganna opinię."



Wrrrrrrrr!!!!!!!![/list]


bombas3 - Nie Maj 28, 2006 2:59 pm
Nie ma znaczenia to,że taki strażnik posiada wykształcenie średnie

moim zdaniem najważniejsze są predyspozycje i zasady etyczne, które powinny być najpierw brane pod uwagę i kto by miał to oceniać : :idea:
Nie sztuka dać komuś broń i uprawnienia, warto też pamiętać skąd rekrutują się obecni strażnicy miejscy i ochroniarze :


z_drw - Nie Maj 28, 2006 8:27 pm

Nie ma znaczenia to,że taki strażnik posiada wykształcenie średnie

moim zdaniem najważniejsze są predyspozycje i zasady etyczne, które powinny być najpierw brane pod uwagę i kto by miał to oceniać : :idea:
Nie sztuka dać komuś broń i uprawnienia, warto też pamiętać skąd rekrutują się obecni strażnicy miejscy i ochroniarze :
To właśnie mam na myśli. [pogrubienie] Średnie- OK, wystarczające.
Ale bardziej zależy mi na tych zasdadach etycznych!
I na profesjonalnym wykształceniu KIERUNKOWYM ( tak bym to określił....
Wiemy, jakie przwałki" się zdarzają w Policji.
Mam wrażenie,że gdy SM będzie miała takie uprawnienia, jakie sa proponowane, to się dopiero bajzlu doczekamy.
Przy tym personelu, jaki w SM jest zatrudniony obecnie.
I przy zastosowaniu dotychczasowych wymagań, jakie obowiązywały przy naborach.


aleksander - Sob Gru 02, 2006 6:16 pm
Proponuję wrócić do tematu, bo jak wiadomo władze nam się zmieniły


bombas3 - Sob Gru 02, 2006 7:29 pm
Proponuję wrócić do tematu, bo jak wiadomo władze nam się zmieniły

ale dotychczasowe zasady rekrutacji obowiązują nadal, tak jak i standardy pracy SM, bo nie słyszałem żeby coś się zmieniło.
Cóż tu nowego można dodać? może poczekajmy na zmiany, wtedy będzie temat do dyskusji. Sugestii na temat pracy SM było na forum sporo, więc są jakieś oczekiwania - tylko je wdrażać
A swoją drogą: może jakąś reprezentację forum zaproponować do Komisji działających przy Radzie Miejskiej, tych najbardziej aktywnych , czy w komisjach muszą być sami radni? może podniosło by to skuteczność działania tych komisji?


aleksander - Sob Gru 02, 2006 7:34 pm
bombas, załóż osobny wątek, bo zaraz się zacznie osbieganie od tematu..

Natomiast co do straży miejskiej... w poniedziałek będzie w tej sprawie news


bombas3 - Sob Gru 02, 2006 7:39 pm
bombas, załóż osobny wątek

nie chce mi się , zmęczony jakiś jestem :smt119
Natomiast co do straży miejskiej... w poniedziałek będzie w tej sprawie news

czekam niecierpliwie


qba - Pon Gru 04, 2006 4:08 pm

Nie ma znaczenia to,że taki strażnik posiada wykształcenie średnie

moim zdaniem najważniejsze są predyspozycje i zasady etyczne, które powinny być najpierw brane pod uwagę i kto by miał to oceniać : :idea:
Nie sztuka dać komuś broń i uprawnienia, warto też pamiętać skąd rekrutują się obecni strażnicy miejscy i ochroniarze :

Zgadzam się bobmbas z tobą. Tu jest pies pogrzebany.


Ernesto - Pon Gru 04, 2006 4:33 pm
Rozmawiałem z jednym straznikiem naszgo grodu,nie był pocieszony na wieść o fakcie zmiany szefa,wszystkich szefów w naszym mieście.
Chyba dostali jakis tajny cynk,że skończyła sie ściema.
Zobaczymy,ale jeden już grzecznie zwrócił mi uwagę kiedy zastawiłem pasy i dyskutowałem z kumplem,ale naprawde grzecznie,prosze,dziekuje itp.


qba - Pon Gru 04, 2006 5:19 pm
...chyba dążymy do normalności...


Grażyna - Wto Gru 05, 2006 6:16 pm
Ostatnimi czasy wywieżli mi psa , a właściwie pozwolili na to i co ciekawe kiedy tam zadzwoniłam- to oni nic, a nic- na ten temat nie wiedzieli ciekawe czy nie spodobał im się mój pies? :smt005


Ernesto - Wto Gru 05, 2006 6:52 pm
Ostatnimi czasy wywieżli mi psa , a właściwie pozwolili na to i co ciekawe kiedy tam zadzwoniłam- to oni nic, a nic- na ten temat nie wiedzieli ciekawe czy nie spodobał im się mój pies? :smt005



Ja to rozumieć??


madzia_zgc - Wto Gru 05, 2006 8:54 pm
Jak to wywieźli psa? Gdzie wywieźli? Pozwolenie na wywóz psa? Ale o co chodzi?


Ernesto - Wto Gru 05, 2006 9:39 pm
Gdzie wywieźli?



Do Violetty Villas:)


madzia_zgc - Wto Gru 05, 2006 10:16 pm


aleksander - Sro Gru 06, 2006 12:24 am
temat, odbiegacie od tematu !


madzia_zgc - Sro Gru 06, 2006 2:12 am
temat, odbiegacie od tematu !


maruda, Admin to maruda :smt012


szwed71 - Sro Gru 20, 2006 4:43 pm
dzisiaj widzialem jak nasza kochana sraz wiejska :wink: wjechala pod zakaz wiazdu. nastepnie zawrucili na ulicy, i zatrzymali sie na chodniku doslownie na skrzyzowaniu. i obserwujac bacznie przygladali sie czy nikt nie zatrzymuje sie kolo malego ryneczku. a kolo ich posterunku, dokladnie kolo hotelu pod orlem, gosc z bmw serii 7 na numerach zaczynajacych sie SK... namietnie parkuje na miejscu dla inwalidow. a ze autko do malych nie nalezy, to jego tyl wystaje okolo metra na jezdnie lub gdy sie bardziej pstara zaparkowac to zajmuje jednym autem dwa miesca, ale naszem dzielnym straznikom to nie przeskadza. oni potrafia sie pokazac gdy jakis maluch czy stary polonez na chwile zatrzyma sie na zakazie, bardzo czesto w miejscu gdzie nikomu to nie przeskadza. wtedy pojawiaja sie z nikad i wlepiaja dumnie mandat. dzielni sa ci nasi straznicy :evil:


menelopa - Sro Gru 20, 2006 6:17 pm
Pytałem dziś w innym tamacie ale tu powtórze - czy ktoś wie co się stało z rowerami na, których mieli patrolować parki nasi strażnicy miejscy. Z tego co się nie mylę to już z 2 lata nie widać ich dzielnych rumaków. Się spsuły czy rozpłynęły?? Alex, mógłbyś poszukać w archiwum kiedy pisałeś o tych rowerkach??


Mariusz - Sro Gru 20, 2006 6:19 pm
pewnego dnia pewien strażnik przeciskał się fiacikiem pomiędzy słupkami aby pojechać na skróty po chodniku tuż przy straży pożarnej.pewnie mu się spieszyło?ciekawe jakby obtarł tego nowego fiata?
tak na marginesie jechałem dzisiaj kościuszki w dół a samochody tak sobie parkowały,że znajdowały się aż pod sam invest bank a wolno stawiać przed kiosk!i tak skręcając w lewo jedziemy z środkowego pasa.a wcześniej widywałem jak bardzzo strażnicy w tym miejscu zakładają blokady kół


kasia145 - Sro Gru 20, 2006 6:31 pm
Mariusz napisał:
pewnego dnia pewien strażnik przeciskał się fiacikiem pomiędzy słupkami aby pojechać na skróty po chodniku tuż przy straży pożarnej.


Mam widok wprost na ten chodnik i słupki, coraz więcej osób przeciska się pomiędzy nimi - jednym się to udaje, innym nie Straż Miejska jednak powinna dawać przykład.


Mariusz - Sro Gru 20, 2006 6:37 pm
no właśnie ,pewnego dnia widziałem jak pewien jegomość nie posiadał doś wystarczająco wysokiego pojazdu i zawisł na krawężniku przy odrobinie śniegu tuż za tymi słupkami ,chłopaki strażaki pomogli mu się wydostać


Jagna - Sro Gru 20, 2006 6:40 pm
Dawać przykład?? Oni nawet swoimi super pojazdami jeżdzą po parku w okolicach chopina, moniuszki i szymanowskiego tak sobie na skroty i pod prąd w/w uliczkami. Więc jaki oni mogą przykład dawać. Lubią tylko wlepiać mandaty czasem nawet nie mając co do nich sensownych racji.


kasia145 - Sro Gru 20, 2006 6:44 pm
Właśnie o tym mówimy Jagna SM zamiast dawać dobry przykład, daje zły.


Jagna - Sro Gru 20, 2006 6:45 pm
SM nawet złego nie daje. Nie dają żadnego przykładu.


Mariusz - Sro Gru 20, 2006 7:20 pm
aha to jest nic w porównaniu z bogatyńskimi "rangerami" czyt.strażkami wiejskimi.
Pewnego roboczego dnia podjechałem służbowym autkiem pod pzu w bogatyni,stanąłem przy krawężniku.
wyszedłem.
gdyż wróciłem przypałętał się burek-czytaj strażnik.dostałem mandat gdyż stanąłęm autem ,on to wyliczł na kroki 8(kroków)od przejścia dla pieszych.pokłóciliśmy się i nic z tego -płaciłem.
a najciekawsze w tym jest to iż owy burek nie zuważył że za tym samym przejściem tuż przy nim stoją inne auta.a miały one od przejścia mniej jego kroków!


szwed71 - Sro Gru 20, 2006 9:45 pm
zobaczcie co sie dzieje na daszynskiego. auta zajmuja cale pasy ruchu, ale nasi dzielni straznicy boja sie dac mandat czy zalozyc blokade gosciowi czy paniece. oczywiscie moga tam sie zatrzymywac auta , ale do pewnej godziny. niestety one stoja czasami caly dzien. a gdy ja sie zatrzymalem kolo baru AGATKA na miejscu dla taxi, nie zaprzeczam,ale doslownie na dwie minuty aby kupic kawe, nasi straznicy pojawili sie raptownie niewiadomo skad i wlepili mi mandat. zaznacze ze nie bylo ani jednej taryfy w tym momencie. a co do kosciuszki to sie zgodze ze w srodku dnia auta soja tam do samego inwestbanku i nikomu to nie przeskadza, a ja sie kiedys zatrzymalem tam na wysokosci kiosku ruchu o godz. 8 rano zeby kupic sobie bulke, doslownie na min. niestety wracam i moja bulka juz kosztuje 100zl, dzieki naszym straznikom texasu. pozdrawiam


Mariusz - Czw Gru 21, 2006 9:33 am
otóż to.na daszyńskiego jadąc z góry samochody zaparkowane są do samego przejścia dla pieszych i tak łatwo potrącić kogoś na pasach nie mówiąc o próbie zmieszczenia się jeszcze z innym autem z naprzeciwka


karola - Pią Gru 22, 2006 10:32 am
widzieliście pewnie co się dzieje na skrzyżowaniu ulic Broniewskiego i Poniatowskiego: auta stoją tuż przy zakrętach i przejściach dla pieszych - nie trudno tu o zderzenie aut przy wymijaniu tych stojących pojazdów, albo o potrącenie pieszych, gdyż nie widać zza aut gdy wychodzą na pasy.
A wjazd w ul. Prusa z Kościuszki - tam notorycznie jest problem!!!! przy krawężnikach stoją zaparkowane auta (tuż przy zakręcie) przez co tworzy się korek!!!!
Problem ten jest już od kilku lat i nikt nie reaguje! ani SM ani Policja! :evil:


Ernesto - Pon Maj 07, 2007 12:56 pm
Dziś można ich pochwalić.
Od rana odwiedzają firme za firmą i sprawdzają czy mają odpowiednie umowy na wywóz nieczystości.
Także coś robią ,przynajmniej się starają.


aaggusia22 - Pon Maj 07, 2007 6:46 pm
Dziś można ich pochwalić.
Od rana odwiedzają firme za firmą i sprawdzają czy mają odpowiednie umowy na wywóz nieczystości.
Także coś robią ,przynajmniej się starają.



Albo stwarzają tylko pozory, żeby nie było, że cały czas nic nie robią


madzia - Wto Maj 08, 2007 5:45 pm
Aaggusia: POPIERAM!!! Prawie za każdym razem gdy widzę samochód SM widzę go zaparkowanego na.......... zakazie!!!
Raczej udają, że coś robią, bo po mieście to prawie wogóle nie widać, żeby mieli piesze patrole..... Hmmm...... czyżby tylko za siedzenie im płacili.....?


qba - Wto Maj 08, 2007 6:51 pm
Chyba tak musi być. Nic nie zwojujemy.


aleksander - Wto Maj 08, 2007 8:42 pm
no to róbcie zdjęcia, będziemy oceniać czy mieli prawo czy nie...


qba - Wto Maj 08, 2007 10:20 pm
Mam pomysł zrobimy zdjęcia i podamy ich na policję


BELUSHI - Wto Maj 08, 2007 11:32 pm
Niech Zgorzelec będzie MIASTEM, to może i Straż będzie MIEJSKA:...


aleksander - Sro Mar 25, 2009 9:16 pm
Prywata służbowym samochodem

Dzisiaj około godziny 15:00 na teren Szkoły Podstawowej nr 2 w Zgorzelcu wjechał samochód Straży Miejskiej, z którego wysiadł strażnik i wszedł do budynku. Po chwili wyszedł w towarzystwie dwójki dzieci trzymając w ręce szkolny tornister. Wszyscy wsiedli do samochodu i odjechali. Kilka minut później samochód zatrzymał się przy Domu Kultury. Dzieci wysiadły, a auto odjechało w kierunku komendy Straży Miejskiej. Tak nasz czytelnik opisuje sytuację, której był świadkiem. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że wjeżdżając na teren szkoły kierowca złamał zakaz wjazdu. Jutro na ręce komendanta Straży Miejskiej zostanie złożone oficjalne zawiadomienie w tej sprawie oraz prośba o wyjaśnienie całego zajścia. Przypomnijmy, że to nie pierwszy przypadek nadużywania uprawnień przez strażników miejskich. Poprzednim razem przyłapano samochód służbowy jeżdżący alejkami parku oraz po trawniku. Wszystkich, którzy są świadkami podobnych zdarzeń zachęcamy do wysyłania zdjęć lub filmów na adres naszej redakcji. O szczegółach będziemy informować na bieżąco. W "więcej" mini galeria zdjęć.

13299


fiks - Sro Mar 25, 2009 10:18 pm
Prywata służbowym samochodem




To zjawisko nie jest obce chyba żadnemu mieszkańcowi Zgorzelca. Doskonale widać, jak wykorzystywane jest auto. O dziwo "prywata" trwa już od lat, a Komendant i Burmistrz - jakby nie widzieli problemu.

W związku z poruszonym tematem, może Pan Komendant raczy odpowiedzieć na pytanie:
"Dlaczego służbowe auto (prawie) codziennie ok godz. 7 rano stoi przy jednym z bloków na ulicy Lubańskiej?

Z obserwacji wynika, że ktoś z mieszkańców zasłużył na darmową taksówkę do pracy....
A na marginesie - to próżno oczekiwać interwencji SM w godzinach wyjazdu i powrotu do i z pracy. No bo niby jak... przecież pojazd w terenie...

Wstyd!


lord_alex - Sro Mar 25, 2009 11:45 pm
To że Straż Wiejska robi prywatę to normalne. Raz byłem świadkiem jak na ulicy Traugutta przy ryneczku na drodze stało auto strażników. Nic w tym by nie było dziwnego , gdyby nie fakt iż ów strażnik jadł sobie kurczaka w budce właśnie z kurczakami. Jedząc nic sobie nie robił z faktu iż przez jego obiadek i stojące auto na ulicy zrobił sie dość długi korek, a była wtedy godzina jak mnie pamięć nie myli 15. Ale co zrobić , jak znam życie komendant pomacha tylko palcem i przez chwile będzie porządek. A później wszystko wróci do normy.
Wg mnie powinni zmniejszyć im patrole samochodowe a zwiększyć piesze. Mogliby sobie pochodzić po parkach i i innych zaułkach gdzie by sie przydali, a nie teraz kozakują bo mają fotoradar. Niech sie wezmą za swoją robotę a piratów drogowych niech zostawią Policji.


zubek - Czw Mar 26, 2009 11:07 am
przy okazji - poruszono niechcący inny ciekawy problem. Zakaz wjazdu na teren sp2 jest nagminnie łamany każdego dnia przez rodziców przywożących swoje pociechy do szkoły. Ciekawe, że nie interesuje ich parking 50 m dalej- zrobiony sporym kosztem specjalnie dla nich. Nie interesuje ich też, że blokują dojazd na miejsca parkingowe pracownikom szkoły. I na koniec - mam wrażenie, ze jedynie schody przeszkadzają im w podwiezieniu dziecka pod same drzwi klasy.


tadam - Czw Mar 26, 2009 11:30 am
ja też przy okazji z innej beczki: ten znak na zdjęciu oznacza chyba wyjazd z ulicy jednokierunkowej... którędy można tam wjechać?


Katarzynka_50 - Czw Mar 26, 2009 5:38 pm
ja tez tak przy okazji z innej beczki: zatanwiam się czy panowi taksowkarze znaja przepisy ruchu drogowego , ktore namiętnie łamią. Moze trzeba sprawdzić Ich wiedze.Przy ul.Kościuszki stoi dziesięcipiętrowiec , gdzie po przebudowie parkingu droga stała się jednokierunkowa .Od strony Norwida stoi znak zakazu wjazdu wszlkich pojazdów - nie dla panów taksowkarzy.Równolegle do tego bloku , przy ul.Wyspiańskiego stoi równiez dziesięcipietrowiec , gdzie ulica przy bloku jest rownież jednokierunkowa .Od ul.Norwida stoi znak zakazu , ktory jest ustawicznie łamany przez taksówkarzy. Panowie taksówkarze jadac pod "prąd' potrafia zatrabić na przechodniow idacych ulica.Panowie taksowkarze się spiesza na postoj taksowek zlokalizowany na ul.Wyspiańskiego , nie ważne sa znaki drogowe więc po co je stawiać.


DarkChocolate - Pią Mar 27, 2009 8:57 am
Katarzynka a co ma piernik do wiatraka. Prywata Straży miejskiej raczej nie ma nic wspólnego z taksówkarzami no może poza tym że służbowe auta tak właśnie są traktowane.
Moja droga załóż sobie inny wątek i tam się wyżalaj

Czasem zastanawiam się po co w naszym mieście jest instytucja Straży miejskiej. Przecież oni kompletnie nic nie robią, nigdzie ich praktycznie nie widać. No chyba że odwożą lub przywożą swoje dzieci ze szkoły a żony z pracy. Najlepiej zabrać im samochody i z buta w teren puścić może zdziałaliby więcej.

Jakby to ujął jeden z forumowiczów ŻENADA


Katarzynka_50 - Pią Mar 27, 2009 3:50 pm
Do zadań strazy miejskiej m.in.należy czuwanie nad porzadkiem i kontrolą ruchu drogowego , a wiec nie bez kozery w tym miejscu zawarłam swoje spostrzezenia i uwagi na temat łamania przez taksowkarzy przepisow drogowych . Wydaje mi sie ,iż pan komendant zgorzeleckiej Straży Miejskiej,sledzac wszystko co dotyczy Jego podwładnych , właściwie na nie zareaguje i skieruje patrole w ten rejon miasta . Nie są to moje " żale" i chyba ma coś "piernik do wiatraka"


DarkChocolate - Pią Mar 27, 2009 4:36 pm
Zgłoś lepiej swoje spostrzeżenia Drogówce nie Straży Miejskiej


Mozart_WA - Sob Mar 28, 2009 10:45 am
Moim zdaniem, Straż miejska to swoista "przechowalnia" różnego autoramentu ludzi. Są co prawda mili, grzeczni - ale emerytowi nie dadzą upomnienia za zaparkowanie 8 m od skrzyżowania. Wiem, przepis złamano - ale jak sie to zrobi pierwszy raz? Pan nr sł. 005 był nieubłagany. 100 zł i kropka.
Ale nie zauważyłem by się czepiali różnych łysych i z szybkimi wozami...Chyba się boją.
Reasumując, zadania tej straży lepiej by spełniała Policja - a oni, młodzi nieraz ludzie, powinni pójść do prawdziwej pracy, ciężkiej - a nie wyżywać się na emerytach, za nasze zresztą podatki.


xr3i - Sob Mar 28, 2009 11:42 am
Moim zdaniem, Straż miejska to swoista "przechowalnia" różnego autoramentu ludzi. Są co prawda mili, grzeczni - ale emerytowi nie dadzą upomnienia za zaparkowanie 8 m od skrzyżowania. Wiem, przepis złamano - ale jak sie to zrobi pierwszy raz? Pan nr sł. 005 był nieubłagany. 100 zł i kropka.
Ale nie zauważyłem by się czepiali różnych łysych i z szybkimi wozami...Chyba się boją.
Reasumując, zadania tej straży lepiej by spełniała Policja - a oni, młodzi nieraz ludzie, powinni pójść do prawdziwej pracy, ciężkiej - a nie wyżywać się na emerytach, za nasze zresztą podatki.

Ja zapraszam redakcje zgorzelec.info pod budynek gerdy 2 armi wp i prosze sprowac wyjechac z bydynku tbs ktory miesci sie naprzeciwko jest tam nagminnie lamane prawo ktore mowi ze nie wolno parkowac mniej niz 10 m od skrzyzowania krzyzowka zastawiona i trzeba wyjechac na srodek drogi aby zobaczyc czy wolne i w tym momecie ma sie przed soba auto ktore nie zdazy juz wychamowac... tyle razy dzwonilem na straz miejska i oni nie widza w tym nic zlego, dopuki nikt tam nie zginie nic nie bedzie tam dzialane, a po slynej kostce ktora jest przy starostwie zadko kto jedzie 50km lecz 80 - 90km. pozdrawiam


Tomczan - Sro Kwi 01, 2009 3:40 pm
"Tonący brzytwy sie chwyta".
Ja twierdzę,że Straż Miejska w Zgorzelcu to prywata zrządzajacych Naszym Miastem.
Pomijam fakt,że widziałem wielokrotnie ,jak to Strażnicy Miejscy moralizują społeczństwo i jak stoją na straży prawa,a sami łamią je jeżdżąc sam.służbowym i swoimi prywatnymi pojazdami bez zapiętych pasów bezpieczeństwa.
Są osobami strasznie przeczulonymi na swoim punkcie( powinno się im robić badania psychiatryczne).
Normalny "szary obywatel" jest dla nich "mięsem armatnim" a ludzie z tzw.śmietanki towarzyskiej to dla nich święte krowy.
Fakt! Po co kopać sie z koniem.
Uważam ,że Straż Miejska jest instytucją całkowicie niepotrzebną.
Lepiej aby było kilku wiecej Policjantów,którzy nie byliby chłopczykami na posyłki w służbowych pojazdach jeżdżących za pieniądze podatników.
Przecież to jest chore,gdy pokazuje się nieprawidłowość w jakimś działaniu funkcjonariusza i zamiast wyciagnąć konsekwencję wobec niego to stara się dotrzeć do kogoś, kto zareagował w sposób właściwy na takie działanie .W jakim celu P.Burmistrzu???
Ukarzcie tego typka ,który robi sobie prywatę a nie szukacie haka na zdrowo myślącego człowieka.
Wstyd.


Mariusz - Czw Kwi 02, 2009 1:40 pm
prosty przykład z ulicy wzięty.za mostami na łużyckiej po prawej sklep ABC tuz po 17-tej a przed nim żuliki z piwkami w ręku (kilka sztuk-osobników) .żadnych obaw,że ktoś zrobi nalot.
piwko prosto z ABC.


gobo007 - Czw Kwi 02, 2009 8:26 pm
Strażnicy miejscy ukarali mandatem kolegów z pracy

http://wiadomosci.wp.pl/k...,wiadomosc.html

Przyklad idzie z gory, wiec moze teraz czas na Zgorzelec?


Gero - Pią Kwi 03, 2009 9:18 am
Moim zdaniem, Straż miejska to swoista "przechowalnia" różnego autoramentu ludzi. Są co prawda mili, grzeczni - ale emerytowi nie dadzą upomnienia za zaparkowanie 8 m od skrzyżowania. Wiem, przepis złamano - ale jak sie to zrobi pierwszy raz? Pan nr sł. 005 był nieubłagany. 100 zł i kropka.



Jakbys byl kobieta to pewnie zrobilbys maslane oczy do Pana Straznika i dostalbys pouczenie. Moja znajoma tak zrobila juz 3 razy, ale facet jest bez szans...

http://www.amizgraf.com.pl/ i http://www.info.zgorzelec.pl
Górnik Wałbrzych - Turów Zgorzelec 13.10.2007 godz 18
Budujmy nasze miasto http://zgorzelec.myminicity.com
[1/4 Play-off] Turów Zgorzelec - Gipsar Stal Ostrów
WELKI FINAL TURóW ZGORZELEC - prokom trefl sopot
ciekawe kto wymyslil taki nudny program na dni zgorzelca?:((
Brak możliwości odbioru TVP3 na terenie Zgorzelca i okolic
  • kalendarium igrzysk
  • spody do pizzy
  • kubiczny metr
  • pustkowo wczasy
  • stanislaw chelpa
  • Skupisko postów z for internetowych ; Strona Główna